księga:
dodaj
zobacz




linki:

oni

to Celiny cień
piękny dwudziestoletni
zjawia się i znika
cyberkotka
słynny lewacki młodziak
rozważania lepszę i głębszę
w przerwach podróżuje
justwitch project
dyskretny urok inspektora


past:

2010
2009
2008
2007
2006




priv

GG: 10566647


prodakszyn: bymartina
4pnd!
[pic dev-art]


Link :: 02.03.2009 :: 00:26
w niedzielę to nie widać mnie za wiele

mrrr

tulli

Rano znowu już słychać ptaki za oknem. Trochę więcej światła. Wciąż napawam się kolorami mojego pokoju. W kuchni witają mnie szczątki opakowania herbaty ziołowej, w której nocą musiała wytarzać się moja kotka fetyszystka.
Wieczorem na miłe sny kisiel truskawkowy.
Liczę do trzech i śpiewam --> A Sunday Smile.



Komentuj (1)



Link :: 15.03.2009 :: 18:27
kilka scen

Po dniu z Gustawem w Lunie przyśniła mi się dodatkowa koncówka tego filmu:



A właściwie to było takie zakończenie uzupełniające. I pojawiła się w nim dziewczyna z warkoczem.


Po wieczorze ze Scarlett w Kinotece nic mi się nie śniło.

Photobucket


Popołudniwa herbatka u O. w zeszły weekend skończyła się spontanicznym oglądaniem "Mamma Mia" z refleksjami, że w średnim wieku my też chcemy byc żwawe, pełne wigoru i uwazac, że nadal jesteśmy dancing queens. Inne istotne spostrzeżenie było takie, że przy oglądaniu filmu "komentowanie jest najlepsze" (o czym chyba nie wiedzieli dwaj nerwowi chłopcy, którzy siedzieli przede mną na seansie "Przeminęło z wiatrem").

W tym tygodniu kilka razy zdarzyło mi się minąc gdzieś na ulicy osoby, ktore kiedyś trochę znałam, lubilam, z którymi łączył mnie spędzony razem czas, ważne momenty albo wspólne wesołe chwile. Mijaliśmy się, jak to w mieście, na tyle szybko i z daleka, że nie było czasu na obustonne zauważenie, przywitanie. I tylko takie dziwne uczucie, jakby gdzieś mignął na ekranie znajomy bohater jakiegoś dawnego filmu.

Dziwne uczucie było też wtedy, kiedy odebrałam połączenie od nieznanego numeru i rozmówca, który chciał się podobno dodzwonic do kolegi, niespecjalnie przęjął sie informacją, że to jednak pomyłka i starał się rozwinąc konwersację. Oraz wciąż próbował znaleźc kolegę, dzwoniąc pod ten sam numer. Mój numer.
Dziwnie. Człowiek mimowolnie spodziwa sie, ze zaraz usłyszy cos w stylu: "Mamy cię!" albo "Jesteś w ukrytej kamerze!"


Brzmi to zupełnie jak dialog z jakiegoś filmu kryminalnego. Wszystko, co ma związek z Gotandą, zaczyna przypominac sceny z filmu. Ciekawe dlaczego? Zdawało mi się,że powoli oddalam się od rzeczywistości.


Ktoś mi raz napisał: "To przestań kręcic film".


*wystąpił Murakami



Komentuj (0)



Link :: 28.03.2009 :: 19:09
ta zima kiedyś musi minąc

Photobucket

...zazieleni się, urośnie kilka drzew...

W domu słucham Grzesiuka, w tramwaju czytam Wiecha.
Poza tym generalnie zajmuję się czekaniem.

kasia nosowska& voovoo - nim stanie sie tak





Komentuj (2)